poniedziałek, 16 maja 2016

"Chłopiec w czerwonej sukience" Macieja Lotera




"Biorę cię pod rękę i zapraszam na spacer. Przejdziemy się ścieżką wyznaczoną przez ślady moich stóp. Zaczniemy tam, gdzie stawiałem swoje pierwsze kroki, a skończymy w miejscu, w którym stoję dzisiaj"

Takimi słowami zaczyna się wydawniczy debiut Macieja Lotera. Autor w swojej powieści zaprasza nas na spacer po swoim życiu, które było dla niego koszmarem, bo urodził się i dojrzewał jako kobieta. Razem z nim przechodzimy przez każdy etap jego życia: od dzieciństwa aż po dorosłość. Razem z bohaterem, a zarazem autorem, przeżywamy wszystkie rozterki i smutki. 

Maciej urodził się z pomylonym ciałem, z ciałem kobiety. Od wczesnego dzieciństwa czuł, że jest chłopcem i jak chłopiec się zachowywał. Irytowały go długie włosy i sukienki. Za wszelką cenę chciał chodzić ubrany jak każdy chłopiec, w męskich strojach i z krótką fryzurą. Maciej po pewnym czasie zakochał się w swojej koleżance ze szkoły, i to właśnie jej wyjawił się swój sekret o poszukiwaniu siebie i ogromnej chęci w końcu bycia prawdziwym sobą.  

W wieku szesnastu lat, o wszystkim dowiedziała się także rodzina Macieja i wspólnie podjęli decyzję o konieczności podjęcia badań. Po pewnym czasie, po stwierdzeniu przez lekarzy niezgodności fizycznej i psychicznej i naszego bohatera, rozpoczął się długi proces zmiany płci. Zaczęły się bolesne i drogie operacje, bolesne przyjmowanie hormonów... Wraz z tym, zaczęło się również prześladowanie i dyskryminacja, co skutkowało utratą pewności siebie oraz strachem przed ludźmi.  

"Chłopiec w czerwonej sukience" to najbardziej autentyczna książka, jaką kiedykolwiek czytałam. Autor daje nam bilet do swojej prywatności, gdzie znajdziemy wszystkie jego traumy, przemyślenia i lęki. Znajdziemy tam wszystko to, co skrywa głowa mężczyzny ukrytego w ciele kobiety. 

Książkę czytało się bardzo przyjemnie, z ogromnymi emocjami i współczuciem. Autor tak kierował narracją, że czułam jakby siedział obok mnie i wszystko mi opowiadał, od czasu do czasu popijając kawę i zagryzając ciastko. W dodatku bezpośrednie zwroty do czytelnika dodawały pewnego rodzaju intymności. 

Podczas lektury targały mną różne emocje. Współczucie, smutek, żal, aż w końcu radość ze spełnionego marzenia w końcu bycia prawdziwym sobą, bez udawania kogoś innego. Razem z bohaterem cieszyłam się, że końcu dostosował ciało do płci odczuwanej psychicznie i został zaakceptowany przez społeczeństwo. 

Książka jest krótka, ale niesie ze sobą więcej treści i emocji niż nie jedno, opasłe tomisko. Składa się z 63 rozdziałów, które w większości opisują etapy zmiany płci, a przede wszystkim uczucia bohatera podczas tej zmiany. Kilka ostatnich rozdziałów to przemyślenia autora i wyjaśnianie procesu zmiany płci.

Podsumowując, "Chłopiec w czerwonej sukience" to wzruszająca autobiograficzna powieść, która porusza temat transseksualizmu. To książka o odkrywaniu własnej tożsamości i o determinacji w dążeniu do bycia sobą. Autor w bardzo dobry sposób oddał bogactwo skomplikowanych stanów emocjonalnych, które towarzyszą osobie, która jest uwięziona w innym ciele. Zdecydowanie polecam. 


 Za możliwość przeczytania egzemplarza recenzenckiego serdecznie dziękuję wydawnictwu:

http://www.videograf.pl/index.php
 

10 komentarzy:

  1. O matko, tytuł strasznie kontrowersyjny, lubię takie :D Mimo, że recenzja świetna, to jakoś książka nie leży w moim klimacie ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię kontrowersyjne powieści. Przeczytałbym z miłą chęcią:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Poruszony tu temat jest z pewnością niecodzienny. Mogłabym się skusić, poszerzylabym moją skromną wiedzę o takich problemach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, chyba nie czytałam jeszcze powieści o niezgodności płci.

      Usuń
  4. Książka porusza bardzo trudny temat. Będę ją mieć na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś czuję, że to książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. hmm wydaje sie byc bardzo interesujaca :)

    OdpowiedzUsuń
  7. hmm wydaje sie byc bardzo interesujaca :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jestem do końca przekonana, choć nie mówię nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już sam tytuł daje do myślenia, a co dopiero treść. Chcę to przeczytać! Koniecznie!
    To musi być niezwykle emocjonująca powieść.

    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, drogi Czytelniku, to zostaw po sobie jakiś ślad - najlepiej w postaci komentarza. Dodaj link do swojego bloga, ułatwisz mi odwiedziny :)