środa, 13 kwietnia 2016

"Ósmy kolor tęczy" Martyny Senator

 Zamknij oczy... Ciemność.. Czy dasz radę w takich warunkach funkcjonować normalnie w pokoju? Czy potrafisz wykonywać skomplikowanie obliczenia w pamięci? Czy poradzisz sobie z takimi prostymi rzeczami jak kąpiel? 

Docenisz jak stracisz głosi przysłowie. Sama prawda. Zaczynamy dopiero coś doceniać jak to straciły. Dopiero wtedy zdajemy sobie sprawę z tego, ile to dla nas znaczyło. To właśnie próbuje nam pokazać Martyna Senator w swojej powieści "Ósmy kolor tęczy". 

Główną bohaterką książki jest niespełna osiemnastoletnia Lilka. W związku z nieszczęśliwym wypadkiem, w którym zginęła jej matka, dziewczyna straciła wzrok. Pomimo tragedii dziewczyna odnalazła się w nowym, pełnym ciemności świecie. Jest szczęśliwa, próbuje żyć normalnie, jednak jej życie jest monotonne ponieważ dziewczyna boi się wyjść do ludzi. Dziewczyna obwinie się o śmierć matki, co nie pozwala jej pójść o krok dalej. Pomimo tego, że ma kochającą babcię, ojca, siostrę i dwójkę przyjaciół, którzy ją wspierają, dziewczyna nadal odczuwa strach bez wyjściem z domu. Wszystko ulega zmianie, kiedy na jej drodze staje pewien Tomek, chłopak czarujący, mądry i przystojny. Początkowo Tomek jest korepetytorem Lilki z fizyki. Chłopak ma kreatywne pomysły na to, aby dziewczyna polubiła ten trudny przedmiot. Z czasem relacja ta zamienia się w coś więcej, dzięki czemu Lilka zmienia swoje zachowanie, zaczyna wychodzić do świata i ludzi, i przekracza swoje własne granice, co do pewnego czasu było niewykonalne. Jednak nie zawsze wszystko jest takie różowe. Nowa rzeczywistość, nowy świat Lilki skrywa w sobie wiele tajemnic, które będą miały wpływ na dalszą przyszłość. Kim tak naprawdę jest Tomek i jaką tajemnicę ze sobą niesie? Czy pojawił się w życiu Lilki przypadkiem? 


Ogromne brawa dla autorki za to, w jak genialny sposób wykreowała bohaterkę. W niezwykły sposób pokazała świat oczami niewidomej dziewczyny, jej strach i lęki. Dzięki bardzo dobrym opisom, możemy choć w niewielkim stopniu dowiedzieć się jak wygląda świat niewidomej osoby. Pierwszy raz czytałam książkę, w której narrator jest niewidomy. To bardzo fajne i potrzebne doświadczenie.  

Warto również zwrócić uwagę na fajne i zaskakujące zakończenie. Tajemnica, jaką niesie ze sobą Tomek to nie jest zwykła, oklepana historyjka. To historia nieszablonowa, która wprowadzi nas w zaskoczenie, a szczególnie w dezorientację. 

Lektura książki wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Autorka ma bardzo lekkie pióro, książkę niewątpliwie czytało się z przyjemnością. W dodatku na plus zasługują opisy autorki, barwne, nieszablonowe i kreatywne. 

Podsumowując, "Ósmy kolor tęczy" to historia miłości, która uzdrawia i zabiera z największej ciemności. To książka wywołująca niebezpieczną burzę emocji, napisana lekkim i barwnym językiem. Zdecydowanie polecam. 


Za możliwość przeczytania egzemplarza recenzenckiego serdecznie dziękuję wydawnictwu Videograf 
 
 

8 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie książki! Na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o tej książce :) zbiera ona naprawdę dobre opinie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro tak polecasz to z chęcią bym ją przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta książka jest przepiękna! Bardzo, ale to bardzo mi się podobała a recenzja już od jakiegoś czasu dostępna na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Była cudowna, muszę przyznać rację :) Spędziłam przy niej miłe chwile a sama historia była piękna. Recenzja świetna :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam już o niej co nieco i kiedyś może dam jej szansę. ;)

    Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiele dobrych recenzji zebrała już ta książka, chciałabym ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze okazji sięgnąć po twórczość tej autorki, ale książka zdecydowanie przypadłaby mi do gustu ;)

    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, drogi Czytelniku, to zostaw po sobie jakiś ślad - najlepiej w postaci komentarza. Dodaj link do swojego bloga, ułatwisz mi odwiedziny :)