wtorek, 7 lutego 2017

„Więcej czerwieni” Katarzyny Puzyńskiej

Po przeczytaniu „Motylka” po prostu musiał sięgnąć po kolejną część sagi o Lipowie. Autorka urzekła mnie swoim pisarskim stylem, kreacją bohaterów, ale przede wszystkim znakomitym połączeniem kryminały i powieści obyczajowej. Tym razem autorka zabiera nas do pachnącego latem i żniwami Lipowa, gdzie dokonywane są morderstwa najprawdopodobniej przez seryjnego mordercę. 

Jak już wspomniałam w Lipowie panuje gorące lato, powietrze pachnie skoszonym zbożem, a w sadach czerwienią się jabłka. Młodszy aspirant Daniel Podgórski czuję, że teraz jest jego czas, czuję się szczęśliwy i spełniony. Niestety, w okolicach Lipowa zostają zamordowane dwie kobiety, a sprawca bardzo brutalnie okaleczył ich ciała. Rozwiązaniem sprawy zajmuje się policja kryminalna z Brodnicy, która uważa, że oba zabójstwa mogą być sprawką seryjnego zabójcy. Daniel Podgórski dołącza do ekipy śledczej, która jest prowadzona przez niezwykle kontrowersyjną komisarz Klementynę Kopp. Policja za wszelką cenę stara się znaleźć punkty wspólne między dwoma zabójstwami i stworzyć profil zabójcy. Niestety nie idzie im to łatwo, ale z dnia na dzień policja odkrywa skrywane grzeszki mieszkańców Lipowa i Żabich Dołów. Problemy w śledztwie pokrywają się z problemami prywatnymi młodszego aspiranta. 


Po przeczytaniu „Więcej czerwieni” mogę z ręką na sercu stwierdzić, że autorka mnie nie zawiodła. Co więcej, uważam, że ta książka jest lepsza od poprzedniej, chociażby ze względu na to, że autorka wprowadziła mniejszą ilość bohaterów, a także nadała im niepodobne do siebie imiona i nazwiska (co niestety nie nastąpiło w „Motylku”) co sprawiło, że książkę czytałam z przyjemnością nie zastanawiając się, kto jest kim. 

Największym atutem książki jest to, że autorka doskonale połączyła powieść obyczajową ukazującą życie na wsi, z krwistym i trzymającym w napięciu kryminałem. Katarzyna Puzyńska wymyśliła skomplikowaną, ale dopracowaną do perfekcji historię, która czasami zapiera dech w piersiach, jest powodem wypieków na twarzy i nieprzespanej nocy. Dodatkowo rozdziały kończą w najbardziej ciekawych momentach co powoduje, że powiedzenie sobie „jeszcze jeden rozdział i idę spać”, kompletnie nie zdało u mnie egzaminu. Od książki naprawdę trudno jest się oderwać. W dodatku autorka ma bardzo dobry warsztat literacki, pisze lekkim językiem co sprawia, że lektura to przyjemność. Bardzo dobrym pomysłem okazało się także przerywanie fabuły przez rozdziały, których narratorem jest morderca. Dzięki temu możemy bardziej go poznać, a także dowiedzieć się jak wyglądały inne zabójstwa. 

Jedyną rzeczą do której mogę się doczepić, to postać Klementyny. Muszę przyznać, że bardzo polubiłam tę bohaterkę, podoba mi się jej kreacja, ale strasznie irytowało mnie to, kiedy dosłownie w każdej wypowiedzi komisarz Kopp, pojawiało się stwierdzenie „Jesteś komiczną, starą babą, Kopp!”. Rozumiem, że autorka chciała pokazać, że Klementyna walczy sama ze sobą, pokazać, co dzieje się w jej głowie, no ale... co za dużo to nie zdrowo. 

Podsumowując, „Więcej czerwieni” to druga część sagi o Lipowie, która potwierdziła, że Katarzyna Puzyńska jest znakomitą pisarką i że zdecydowanie warto sięgnąć po kolejne części sagi. Genialnie skonstruowany kryminał, doskonałe połączenie go z wątkami obyczajowymi - to tylko niektóre zalety tej książki. Z całego serca polecam Wam tę sagę! 


Inne książki tej autorki zrecenzowane przeze mnie:
http://z-ksiazka-w-reku.blogspot.com/2016/11/motylek-katarzyny-puzynskiej.html
 

11 komentarzy:

  1. Jakiś czas temu czytałam tę książkę i bardzo pozytywnie ją wspominam. Autorka naprawdę potrafi świetnie pisać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie dzisiaj skończylam czytać. Przez całą książkę myślałam, że zabójcą jest Żaneta. Puzyńska wodziła mnie za nos:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię książki, od których ciężko się oderwać. :) Ja jeszcze nie znam Motylka, ale jest na mojej liście i z chęcią niedługo poznam Lipowo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tę serię! Czekam na kolejny tom :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Autorka dość znana, natomiast ja jeszcze nie miałam okazji czytać nic spod jej pióra :) Muszę to w końcu zmienić i nadrobić braki.
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. "Więcej czerwieni" to moja ulubiona część, a Puzyńską przeczytałam szybko i namiętnie. Uwielbiam ją :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniała!!! Motylka mam na stosiku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa jestem tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  9. dużo dobrego czytałam o książkach tej autorki i muszę wreszcie i ja po nie sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zbyt wiele ciekawych książek, a za mało czasu! Puzyńska już od jakiegoś czasu jest na mojej liście tbr

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, drogi Czytelniku, to zostaw po sobie jakiś ślad - najlepiej w postaci komentarza. Dodaj link do swojego bloga, ułatwisz mi odwiedziny :)