czwartek, 11 lutego 2016

"Jesienna miłość" Nicholas Sparks

"Człowiek wie, że to miłość, kiedy chce przebywać z druga osobą i czuje, że ta druga osoba chce tego samego"



"Jesienna miłość" to pierwsza przeczytana przeze mnie książka Nicholasa Sparksa. Pierwszy raz przeczytałam ją jakieś 5-6 lat temu i od razu zakochałam się w twórczości tego autora i nadrobiłam czytelnicze zaległości. 
Przyznam się, że najpierw oglądałam film nie wiedząc, że jest książka. Nie zmieniło to faktu, że prawie wypłakałam oczy podczas lektury.



"Jesienna miłość" to poruszająca powieść o pierwszej miłości. Akcja powieści toczy się w latach 60. dwudziestego wieku. Na początku wydaje się to być zwykłą historią o nastolatkach, jednak później okazuje się, że to dojrzała powieść, o prawdziwej miłości. Już na samym początku poznajemy siedemnastoletniego Landona Cartera, który to wiedzie beztroskie życie, rozpoczynając ostatnią klasę szkoły średniej w Beaufort. Ojcem Landona jest kongresmanem, który pragnie, aby syn odniósł sukces w życiu, zrobił karierę. Jednak młody Carter jeszcze nie wiem co zrobić z dorosłym życiem i żyje w swoim bezproblemowym i "cwaniackim" świecie. 


Inne życie prowadzi koleżanka z klasy Landona - Jamie Sullivan - cicha, spokojna dziewczyna, opiekująca się owdowiałym ojcem, pastorem. Jamie jest bardzo religijna, nie rozstaje się z Biblią. Cały czas się uśmiecha, wszystkim bezinteresownie pomaga, bo dzień bez dobrego uczynku uważa za stracony. Nie chodzi na żadne prywatki i generalnie jest uważana przez rówieśników, także przez Landona, za dziwaczkę, z którą wstyd rozmawiać.
Dlatego też dla wszystkich jest zaskoczeniem, kiedy to Landon w odruchu desperacji zaprasza Jamie na doroczny bal. I tak zaczęła rozwijać się ich znajomość... Landon jest wyśmiewany przez kolegów,  zaczyna unikać dziewczyny, ale po pewnym czasie ich znajomość zaczyna się przeradzać w przyjaźń, a potem w głęboką miłość... Jednak czy to będzie miłość szczęśliwa? Czy Bóg przygotował dla nich taki sam plan na życie, jaki przygotowali sobie sami? Przeczytajcie!


"Jesienna miłość" to piękna historia o miłości, rozrywająca serce na miliony kawałków. Pokazuje jakie życie jest niesprawiedliwe krzywdząc niewinne osoby, ale również to, że pierwsza młodzieńcza miłość również może być prawdziwą miłością aż po grób. 
Nicholas Sparks nie kombinował w powieści z wyrafinowanym językiem. Książka jest napisana do bólu prostym językiem, dzięki czemu strony mijają w mgnieniu oka. Sparks starał się pokazać, jak ważne jest to, żebyśmy cieszyli się każdym dniem, każdą chwilą, a również to, że zawsze powinniśmy zostać sobą, nieważne czy to się komuś podoba czy nie. 



Podsumowując, "Jesienna miłość" to powieść, którą powinna przeczytać każda romantyczna duszyczka. Jest to piękna, wzruszająca, pełna emocji historia. Zdecydowania jest warta przeczytania chociaż jestem pewna, że większość z Was zna już tę historię na wylot. 







Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 208
Kategoria: Literatura współczesna
Moja ocena: 8/10

22 komentarze:

  1. Uwielbiam tę książkę. A film jest rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Awww, zalała mnie fala wspomnień, strasznie lubiłam tę książkę

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam tą książkę kilka lat temu, miło ją wspominam :) film też bardzo fajny - i ta piosenka... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Film uwielbiałam - nawet nie wiedziałam, że jest książka. Łups, ale wstyd. Nie czytałam nic od Sparksa ale myślę, że "Jesienna Miłość" będzie dobrym startem. Skoro Tobie się podobała :) http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zaczęłam od "Jesiennej miłości" więc polecam taki początek :)

      Usuń
    2. Wezmę to pod uwagę :)

      Usuń
  5. Uwielbiam twórczość Nicholasa Sparksa, szczególnie upodobałam sobie 'Ostatnią piosenkę''. Powyższej książki nie znam, ale to tylko kwestia czasu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam okazji sięgnąć po prozę autora, a przecież jego książki są dosłownie wszędzie. Muszę to nadrobić. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam jedną książkę Sparksa, choć przyznam, że byłam bardzo sceptycznie do niej nastawiona. Nie znoszę czytać romansów i stwierdziłam, że pewnie "Bezpieczna przystań" okaże się być nieciekawa. Dostałam książkę w prezencie. Co za ironia losu, przecież nie czytam romansów. Zaskoczyłam się jednak... bardzo pozytywnie! A jednak romans może być dobry :)
    Pozycji, którą zrecenzowałaś nie przeczytałam, ale kto wie... Może!
    Bardzo dziękuję za wizytę u mnie. Również obserwuję i liczę na więcej :)
    Pozdrawiam!
    http://marzenieliterackie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. U Spraska uwielbiam tylko Ostatnią piosenkę i Najdłuższą podróż, reszty niestety nie toleruję ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Wczoraj skończyłam czytać. Książka jest przyjemna w odbiorze, ale ekranizację wolę o wiele bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Only hope - to ta piosenka z filmu. Przepiękna. Pamiętam, że twórczość autora właśnie zaczęłam z tą powieścią z tym drugim wydaniem [zdjęcie ][pierwszym w kolejności wydania ] i byłam zachwycona . Wtedy obejrzałam najpierw film, a później czytałam. ;) Warta uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam twórczość tego autora <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jestem przekonana do tej autorki...może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja najpierw widziałam film, ale książkę też mam na półce

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam w pracy i to był błąd:p płakałam jak bobr:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Przeczytałam wszystkie książki tego autora, uwielbiam go po prostu! Przez jego twórczość się po prostu płynie, pochłania, szok ;). "Jesiennę miłość" bardzo lubię, film "Szkoła uczuć" na jej podstawie oglądałam chyba z tysiąc razy ;). Czekam teraz na polskie wydanie nowej książki Sparksa "See me" :))

    Pozdrawiam! :) ;*

    OdpowiedzUsuń
  16. Dawno temu oglądałam tylko film, chętnie zapoznam się w końcu z książką :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa jestem książki, bo widziałam tylko film :) Nie wzruszam się jakoś łatwo, ale kto wie :)

    PS. Gdy już przeczytasz "Jeden dzień", koniecznie obejrzyj film :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, obejrzałam film już dawno temu, aczkolwiek mało co pamiętam :)

      Usuń
  18. Uwielbiam i film i książkę :) Ogólnie cenię utwory Sparksa :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, drogi Czytelniku, to zostaw po sobie jakiś ślad - najlepiej w postaci komentarza. Dodaj link do swojego bloga, ułatwisz mi odwiedziny :)