środa, 2 listopada 2016

"Kasacja" Remigiusza Mroza

Z zapoznaniem się z twórczością Mroza czekałam naprawdę długo. Choć recenzje zachęcały, jak zwlekałam. Dlaczego? Bo to polski kryminał, a ja uwielbiam Tess Gerristsen... bo w tle gdzieś jest prawo, a ja z nim nie mam nic wspólnego... Ale z braku laku przeczytałam i... naprawdę nie żałuję. A nawet więcej - na "Kasacji" moja przygoda z twórczością Remigiusza Mroza z pewnością się nie skończy! 

Syn pewnego biznesmena zostaje oskarżony o okrutne zabójstwo dwóch osób, następnie miał siedzieć dziesięć dni, zamknięty w mieszkaniu w towarzystwie zmarłych osób. Wszystkie dowody obciążają młodego Langera. Rozwiązanie sprawy wydaje się więc oczywiste. Sprawę prowadzi Joanna Chyłka - pracownica znanej warszawskiej korporacji, bezwzględna i idąca w zaparte kobieta.  Pomaga jej młody aplikant - Kordian Oryński. Czy uda im się wygrać sprawę, zważywszy na to, że klient nie ułatwia im zadania? Nie przyznaje się do zabójstwa, ale także nie zaprzecza. Prowadzi własną grę, której zasady zna tylko on. Para prawników zostaje wciągnięta w intrygę, która może mieć nieprzyjemne konsekwencje dla wszystkich...



Zacznę od tego, że pomysł na fabułę jest naprawdę świetny i oryginalny. Nie czytałam jeszcze kryminału, który byłby prowadozny ze strony adwokata. Zazwyczaj była to policja albo detektywi. A tu proszę, coś nowego i świeżego. Książka trzyma w napięciu wręcz do ostatniej strony, a akcja z rozdziału na rozdział przyspiesza. Fabuła jest pełna intryg, manipulacji i przede wszystkim nieoczekiwnych zwrotów akcji, które książce nadają "tego czegoś". Dodatkowo, książki tej nie można przeczytać ot tak, na odczepnego. Zdecydowanie nie. Trzeba się przy niej maksymalnie skupić, inaczej się pogubimy. 

Ogromnym atutem książki jest także kreacja bohaterów, w szczególności Joanny Chyłki. Ja po prostu ją uwielbiam. Co to jest za kobieta! Mądra, odwazna, ambitna, wygadana i ekstrawagancka. A jej cięte riposty to mistrzostwo. Nie można się przy nich nie uśmiechnąć. Postać Kordiana również jest wspaniale wykreowana. Wyrazista, budząca sympatię i przede wszystkim realistyczna. Przechodząc do języka, to szczerze mówiąc mam mieszane uczucia. Z jednej strony lekki i przyjemny w odbiorze, z licznymi wulgaryzmami. Ale z drugiej - wyrafinowane słowa, których nikt nie używa w mowie potocznej i liczne zapożyczenia z angielskiego oraz z łaciny. O ile z tymi pierwszymi nie miałam problemu, o tyle z drugimi probem już był. Przydałyby się jakieś przypisy. Tak samo z prawniczym żargonem, którego w ząb nie rozumiałam. Język branżowy oraz elokwentne słowa sprawiają, że książka może wydawać się troszkę "sztywna". Ale to zależy od czytelnika. 

Podsumowując, "Kasacja" to znakomity prawniczy kryminał, koło którego fan kryminałów nie może przejść obojętnie. Zabawny i intrygujący, z zaskakującym zakończeniem. Remigiusz Mróz zaprasza nas do prawniczego świata pełnego manipulacji i intryg. Przyjmiesz zaproszenie? Powiem tylko, że naprawdę warto! 

9 komentarzy:

  1. Muszę wreszcie poznać twórczość tego autora :]

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo chcę poznać twórczość pana Mroza. Po Twojej recenzji czuję się jeszcze bardziej zachęcona :D
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię książki tego pisarza, zwłaszcza te z Chyłką ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam coraz większą ochotę na książki tego autora!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam wrażenie, że znajduję się w nielicznym gronie czytelników, którzy jeszcze nie czytali niczego co stworzył autor ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja muszę także poznać książki tego autora, dlatego z chęcią sięgnę po Kasację. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki! I oczywiście podzielam uwielbienie dla Tess. :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, drogi Czytelniku, to zostaw po sobie jakiś ślad - najlepiej w postaci komentarza. Dodaj link do swojego bloga, ułatwisz mi odwiedziny :)